niedziela, 2 sierpnia 2015

Co mam za plecami

Jak tylko Justyna opublikowała wzór na tą bluzkę, wiedziałam, że muszę go mieć. Na pierwszy rzut oka to zwykła, gładka bluzka, a po odwróceniu się jest niespodzianka  w postaci pięknego ażuru.






Wzór: Behind my back autorstwa Justyny Lorkowskiej
Włóczka: Drops Cotone Merino - 7,5 motka
Druty Nr 3,5 i 4




12 komentarzy:

  1. Bluzeczka jest cudowna. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pięknie wydziergana i kolor super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna bluzeczka.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie i w pięknym kolorze wydziergałaś bluzeczkę. Ten ażur jest niesamowity, ale nie wymyśliła go pani Justyna Lorkowska tylko Burda, gdyż w niemieckiej publikacji podręcznika dziergania z 1983 r. widnieje on nawet na stronie tytułowej. Prawdopodobnie zapłaciłaś za wzór nie tej osobie, której się to należało. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za słowa uznania co do wykonanie, ale pozwól, że nie zgodzę się z tym co napisałaś potem, a mianowicie, że zapłaciłam nie tej osobie co trzeba, bo nie kupowałam tylko i wyłącznie schematu na ażur, tylko opis całej bluzki i to Justyna wymyśliła jak wykorzystać ten konkretny ażur, rozliczyła oczka, sporządziła opis i za to właśnie zapłaciłam.

      Usuń
  5. Śliczny sweterek , kolor bardzo twarzowy ,misterne wykonanie - podziwiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite ,powalające plecy ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna bluzeczka,z ciekawym wzorkiem i kolorkiem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za komentarze. Odnośnie koloru to był eksperyment, nie miałam nic w takim kolorze, gdyż za różem za bardzo nie przepadam, ku mojemu zdziwieniu eksperyment okazał sie udany :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna bluzeczka a ten ażur na plecach super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna bluzeczka i taka inna dzięki misternemu wzorkowi właśnie na plecach. Kolorek bardzo ładny ale ja dalej nie mam śmiałości w nim chodzić....może też w końcu sie przekonam?:)
    Pozdrawiam wakacyjnie
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń